
Projektant stron internetowych zwykle pracuje na zlecenie właściciela powstającej strony i nie zaprząta sobie głowy takimi błahostkami, jak rozważanie, jakim celom dana witryna ma służyć. Nie uniknie jednak tego tematu, jeśli tworzy stronę na własne potrzeby. Musi wtedy zrównoważyć własne możliwości webmasterskie z ambicjami właściciela witryny. Nierzadko zdarza się, że ambitny plan strony trzeba mocno skorygować, bo to co miało być łatwe do wykonania okazało się trudniejsze, a rzeczy niby dobrze znane sprawiają problemy podczas ich implementowania w nowym projekcie. Takie sytuacje zdarzają się nawet w dużych firmach projektowych, więc nie powinny zaskakiwać mało doświadczonego webmastera. Ale jak to często w projektowaniu najważniejsza jest elastyczność, czyli umiejętność zmiany założeń tak, aby końcowy efekt osiągnąć innymi środkami. Często wtedy trzeba porzucić ambitne plany tworzenia skryptów w najmodniejszych językach i zrobić je tak, aby po prostu działały jak należy.